Informacyjnie

Ten blog powstał przede wszystkim po to, żeby spisać swoje wspomnienia z podróży, bo pamięć jest ulotna. Od wielu lat staram się tworzyć notatki z każdego wyjazdu i jestem zdziwiona jak wiele szczegółów się zaciera.
Jeśli przy okazji ktoś może znaleźć coś dla siebie - podpowiedzi, rady, pomysły na podróż - będzie mi bardzo miło.
Wszystkie zdjęcia zamieszczone na blogu są zrobione przeze mnie lub przez mojego Męża, jeśli korzystam ze zdjęć z netu będzie o tym stosowna informacja.
Zapraszam do czytania

poniedziałek, 24 listopada 2025

Iberyjski maj - Portugalia cz. 13 Porto

Porto to drugie co do wielkości miasto Portugalii blisko 250 tys. mieszkańców. Jest też tak naprawdę kolebką Portugalii, gdyż jego dzieje są starsze niż historia państwa. Rzymianie pojawili się tu już w V wieku, zdobywając po ciężkich bojach dwie luzytańskie osady położone po dwóch stronach rzeki i nadają miejscu nazwę Porto Cale (zaciszny port). Później nazwa uległa skróceniu i tak pozostał Porto.

Do Porto przyjechaliśmy wieczorem i po zaparkowaniu samochodu i wrzuceniu bagaży do mieszkania ruszyliśmy na poznawanie miasta. 
Dosłownie 10 minut od naszego mieszkania znajduje się się Avenida dos Aliados, a to jeden z centralnych punktów miasta. Między dwoma pasami ruchu ciągnie się szeroki deptak obsadzony drzewami, wokół którego rozciągają się eleganckie budynki. Nad wszystkim góruje Ratusz Miejski, który mimo, że powstawał w latach 1920 - 1956 wygląda na znacznie starszy.
 

Tu właśnie rozpoczęła się nasza przygoda z Porto, a właściwie, nawet zabawa.
Dwa tygodnie wcześniej w Porto byli moi siostrzeńcy i zostawili nam kilka zagadek do rozwiązania, w właściwie miejsc do znalezienia, gdzie zostawili swoje ślady ;) Oczywiście nie wszystko odnaleźliśmy pierwszego wieczora, bo byliśmy dość późno, ale to co było ukryte przy Avenida dos Alios tak.
 


Kolejny dzień rozpoczęliśmy od wizyty w wypożyczalni, gdzie oddaliśmy samochód. Stamtąd, taksówką, wybraliśmy się na południową stronę rzeki Douro do Vila Nova de Gaia. Jest to odrębne miasto, ale tak właściwie pełni rolę przedmieść Porto. 

To właśnie w Vila Nove de Gaia powstają wina porto, a lokalni producenci jeszcze w latach 80-tych ubiegłego stulecia posiadali wyłączne prawo do jego wytwarzania. Piwnic z winem do zwiedzania i degustacji jest wiele i myślę, że jeśli ktoś będzie zainteresowany to znajdzie coś dla siebie. My weszliśmy do jednej piwnicy, ale bez degustacji.

Porto z Vila Nova de Gaia łączy kilka mostów, z których najsłynniejszy jest

sobota, 1 listopada 2025

Iberyjski maj - Portugalia cz. 12 Guimaraes i Braga

Do Porto pojechaliśmy nieco okrężną drogą, dlatego, że w Porto oddawaliśmy wypożyczony samochód, a w naszym planie znalazły się jeszcze dwa miejsca, znajdujące się na północ od Porto, które chcieliśmy odwiedzić.
Pierwszym z nich było Guimaraes. Jest to miasto, które było pierwsza stolicą Portugalii, ale po utracie tego miana, podobnie jak nasze rodzime Gniezno nigdy nie osiągnęło znaczenia w skali kraju.



Najważniejszą datą w historii miasta jest rok 1110, kiedy urodził się właśnie tam król Alfons I Zdobywca, późniejszy władca królestwa Portucale. Portugalczycy uważają Guimaraes za kolebkę Portugalii.








Niestety nie mieliśmy zbyt wiele czasu, żeby poświęcić szczegółowemu zwiedzaniu tego uroczego miasteczka, skupiliśmy się na spacerze po starówce, zaglądaniu na zabytkowe uliczki i place.
Klimat Guimaraes jest inny niż np. Aveiro, czy Obidos,  ale moim zdaniem warto zajrzeć i tu - klimat miasta jest zupełnie inny.






Ciekawostką, którą spotkaliśmy w Guimaraes był

wtorek, 28 października 2025

Iberyjski maj - Portugalia cz. 11 Dolina Douro

Skoro nasza podróż tyle już trwała nadeszła najwyższa pora zjechać nieco w głąb lądu o zobaczyć, skąd się bierze słynne wino Porto. Tak dotarliśmy do Doliny Douro, a dokładniej do Peso de Regua w dolinie rzeki Douro.
Rio Duoro, czyli Złota rzeka płynie od granicy hiszpańskiej do Atlantyku. Jej koryto oplata łagodnie zielone wzgórza, tworząc malowniczy krajobraz. Dolina Douro składa się trzech  podregionów: Baixo Corgo (region dolny), Alto Corgo (region górny) i Douro Superior (położone najbardziej na wschód). 
Alto Corgo zwane również Alto Douro to tradycyjny teren upraw winorośli i produkcji Porto. Jest to najstarszy winny region świata, oficjalnie został wytyczony przez markiza de Pombal już w 1756 roku, choć tradycja produkcji wina w tym rejonie sięga czasów rzymskich.



Region został wpisany na Listę Światowego dziedzictwa UNESCO w 2001 jako świadectwo krajobrazu przekształconego przez człowieka i podporządkowanego uprawie winorośli i produkcji wina.
Jako ciekawostkę dodam, że Douro to jedyny duży region uprawy winorośli na świecie, gdzie winogrona zbira się ręcznie, ponieważ strome wzgórza i uprawy tarasowe uniemożliwiają używanie do tego celu maszyn. 
W rejonie znajduje się kilka urokliwych miasteczek i właśnie jedno z nich - Peso de Regua wybraliśmy na kolejny nocleg.
Do miast dojechaliśmy ok. 14.00 i zdecydowaliśmy, że jeszcze tego samego dnia popłyniemy w górę rzeki i będziemy podziwiać wzgórza porośnięte winoroślami i pokładu łodzi płynącej po Rio Douro.
Zaparkowaliśmy, kupiliśmy bilety w jedną stronę na statek i jeszcze zdążyliśmy coś przekąsić przed rejsem. 



Wypłynęliśmy z blisko 30 minutowym opóźnieniem i ok. 25 km odcinek rzeki płynęliśmy blisko

piątek, 17 października 2025

Iberyjski maj - Portugalia cz. 10 Portugalska Wenecja

Do Aveiro dojechaliśmy wieczorem, bardzo głodni i od razu po zameldowaniu się w hotelu ruszyliśmy do centrum w poszukiwaniu kolacji. I co tu dużo mówić - miasto od razu przypadło mi do gustu. 
Było już dobrze po 21-szej, zapadał zmrok, a urocze oświetlenie kamienic uliczek i kanałów nadawało miastu magiczny klimat.








Aveio to miasteczko, które prawie do końca XVI wieku było bogatym miastem portowym, czerpiącym zyski z salin, połowów dorszy i zbiorów wodorostów. Niestety w 1575 r wielka burza i sztorm odcięły wioskę od ... oceanu i port stracił rację bytu. Aż do początku XIX wieku miasto podupadało i walczyło z malarią i innymi chorobami dziesiątkującymi mieszkańców. W 1808 r. został wykopany kanał Barra, który ponownie połączył miasto z oceanem. Kolejnym krokiem było osuszanie części przylegających do osady mokradeł.







Obecnie Aveiro to dość spore (jak na Portugalię), przemysłowe miasto, ok. 65 tys. mieszkańców, z dużym portem i Uniwersytetem działającym od 1973 roku. Mimo, że miasto nie posiada