Zanim opowiem Wam o naszej wyprawie do Egiptu na początek kilka praktycznych informacji.
Egipt, a dokładniej Arabska Republika Egiptu położony jest w północno wschodniej Afryce oraz częściowo w Azji Zachodniej na półwyspie Synaj.
Całkowita powierzchnia kraju wynosi ponad 1 mln km², a łączna długość granic to 2600 km.
Przeważającą część terytorium stanowią płaskowyże oraz przede wszystkim pustynie, które zajmują ok. 94% całej powierzchni kraju.Najwyższym punktem jest Góra Świętej Katarzyny (2.637 m n.p.m.) zlokalizowana na Półwyspie Synaj. Egipt ma dostęp do dwóch mórz - na północy Morze Śródziemne i na wschodzie Morze Czerwone. Przez całą długość kraju przepływa Nil, tworząc rozległą deltę przy ujściu do Morza Śródziemnego. Wzdłuż doliny Nilu skupia się niemal cała populacja kraju.
Stolicą Egiptu jest Kair, który jest największym miastem nie tylko w Egipcie, ale na całym Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej. W granicach administracyjnych miasta mieszka ok. 10 mln ludności, a w całym obszarze metropolitalnym ponad 23 mln.
Egipt formalnie jest republiką pół-prezydencką, ale faktycznie władza skupiona jest w rękach prezydenta i struktur wojskowych. Prezydent wybierany jest w wyborach powszechnych na 6-letnią kadencję i nie może sprawować władzy dłużej niż dwie kadencje. Władze ustawodawczą stanowi dwuizbowy parlament: Izba Reprezentantów i Senat, który pełni funkcję doradczą i opiniotwórczą.
Populacja Egiptu wynosi ok. 120,7 mln mieszkańców, co daje Egiptowi 13. miejsce na świecie oraz 3. miejsce w Afryce pod względem liczby ludności.
Mediana wieku w Egipcie to 24,7 lata, a 64% mieszkańców jest w wieku poniżej 35 lat! Dzieci do 15 roku życia stanowią prawie 31% populacji.
Chociaż średnia gęstość zaludnienia wynosi ok. 120 osób na km², to z powodu pustynnego klimatu ok. 95% ludności żyje w Dolinie oraz Delcie Nilu, których obszar zajmuje zaledwie 5-8% powierzchni kraju. Tam gęstość zaludnienia przekracza 1000 osób/km², a w samym Kairze sięga nawet kilkunastu do kilkudziesięciu osób/km².Językiem urzędowym w Egipcie jest język arabski. W codziennym życiu większość mieszkańców posługuje się lokalnym dialektem arabskiego tzn. arabskim egipskim.
Religia:
Egipt jest krajem zdominowanym przez islam, który jest oficjalną religią państwową. Muzułmanie w Egipcie stanowią 88-90% populacji kraju. Chrześcijanie stanowią ok 10%, z czego zdecydowana większość to Koptowie, głównie z Koptyjskiego Kościoła Ortodoksyjnego.
W prawdzie konstytucja Egiptu gwarantuje obywatelom wolność wyznania, ale w praktyce jest ona dość mocno ograniczona. Na przykład informacja o przynależności religijnej jest umieszczana w dowodach osobistych, przy czym do wyboru są tylko trzy możliwości: islam, chrześcijaństwo i judaizm. Wyznawcy innych religii bądź ateiści nie uzyskują dowodów osobistych, co oznacza rezygnację ze swoich praw.
Walutą Egiptu jest funt egipski (EGP). Obecnie 1 EGP = 0,07 PLN.
Jak zwykle na wyciecze z biurem podróży, mieliśmy zapewnione praktycznie wszystko co było potrzebne, czyli transport, posiłki i noclegi. Raz jechaliśmy lokalnym UBERem (zamówionym w aplikacji) koszt przejazdu ok. 3,5-4 km kosztował nas 2,18 PLN
W sklepach, marketach czy muzeach płaciliśmy kartą i nie było z tym najmniejszego problemu, a w niektórych miejscach wręcz nie ma możliwości płacenia gotówką, tylko transakcje bezgotówkowe.
Jeśli chce się płacić w gotówce oczywiście można płacić zarówno w euro, jak i w dolarach.
Trzeba jednak bardzo uważać, bo mimo, że handlarze krzyczą wszędzie "one dolar" albo" one euro", to wcale nie jest cena: za jednego dolara, bądź euro dostanie się albo jakieś totalne "byle co", albo potraktują to jak zapłatę za możliwość zakupu u nich. O takim naciąganiu i innych metodach, żeby wciskać turystom towar jeszcze będzie w innych częściach.
Egipt leży w strefie czasowej UTC+3 w lecie i UTC+2 w zimie, różnica miedzy Polską a Egiptem wynosi +1. Egipt również stosuje zmianę czasu, ale nie do końca pokrywa się ona ze zmianą czasu w Europie i prze kilka dni różnica ta bywa inna ;)
Klimat:
W Egipcie panuje głównie klimat skrajnie suchy zwrotnikowy. Występuje tu bardzo stabilna pogoda, z przeważającą liczbą dni słonecznych oraz śladowymi opadami deszczu. Jest on tu wielką rzadkością, a są miejsca, np. w okolicy Abu Simbel, gdzie deszcz nie padał od dziesięcioleci, a suma rocznych opadów wynosi dokładnie 0. Ale akurat ten region to oficjalnie jedno z najbardziej nasłonecznionych miejsc na ziemi - słońce świeci tu ponad 4000 godzin rocznie (co oznacza niemal 97% możliwego czasu nasłonecznienia).
Temperatura w Egipcie przeważnie jest wysoka, ale różni się w poszczególnych rejonach. Na pustyniach i w głębi lądu latem dzienne temperatury sięgają nawet 50°C, za to w nocy potrafią spaść do kilkunastu,stopni, a zimą nawet do zera. W Kairze i w Dolinie Nilu lata są suche i gorące, temperatura w ciągu dnia to 34-35°C, a w zimie 19-21°C. Na wybrzeżu Morza Czerwonego, czyli w najsłynniejszych kurortach, jest o kilka stopni cieplej niż w Kairze, a woda w morzu jest ciepła przez cały rok (od ok. 21°C w zimie do 30°C latem). Najchłodniej (ok. 30°C) i najbardziej deszczowo (tzn. opady występują tam maksymalnie 30 dni w roku) jest na północnym wybrzeżu, czyli w okolicach Aleksandrii.
Z lokalną kuchnią nie mam żadnego doświadczenia. Nie jedliśmy w żadnych restauracjach ani barach, wszystkie posiłki spożywaliśmy w hotelu i na statku. Raz z ciekawości weszliśmy do McDonalda, ale trudno mi ocenić jakie było ceny ;)
Ale tak całkiem na poważnie - słysząc tyle o problemach żołądkowych ludzi podróżujących do Egiptu, tzw. "zemście Faraona", nie chcieliśmy ryzykować. Plan wycieczki był bardzo bogaty, więc szkoda było tracić okazję do zobaczenia tego kraju przez nierozsądne jedzenie. Staraliśmy się jeść potrawy gotowane, surowe owoce czy warzywa zaczęliśmy próbować dopiero w ostatnich dniach pobytu. Woda tylko butelkowana, z fabrycznie zamkniętych butelek, na co też trzeba uważać, bo lokalni uliczni handlarze potrafią zwykła kranówkę sprzedawać jako wodę mineralną.
Dostęp do Internetu:
Nauczeni dobrym doświadczeniem z Malezji i Singapuru, tym razem też kupiliśmy karty eSIM w aplikacji Revolut, bez zbędnych formalności tylko kilka kliknięć. Sprawdza się super.
Jeśli chodzi o WiFi, to w hotelu było bez opłat, ale już na statku trzeba było za nie zapłacić. Nie wiem ile, bo i tak korzystałam z eSIM.
Gniazdka:
W Egipcie używa się takich samych gniazdek jak w Polsce i napięcie jest takie samo, więc nie trzeba używać żadnych przejściówek ani nietypowych wtyczek. W hotelach już często spotyka się gniazdka z wejściami na USB.
Bezpieczeństwo w Egipcie to bardzo złożony temat. Znów nie opowiem zbyt wiele o własnym doświadczeniu, ponieważ byliśmy zaopiekowani przez biuro podróży, więc jedyne co mogę tu opisać to obserwacje. Sporo jeździliśmy autokarem do różnych atrakcji - dłuższe wyprawy przez tereny pustynne miały określone zasady: o której musimy być w punktach kontrolnych, zatrzymywanie się tylko w bezpiecznych punktach, dużo wojska i policji w ostrą bronią. Nasz przewodnik twierdził, że jeździmy w konwoju pod opieką policji, ale jakoś nam się trochę to nie kleiło z tym co widzieliśmy i z tym co czytałam. Konwoje do niedawna były, teraz autokary i samochody muszą w odpowiednim czasie przekraczać punkty kontrolne. Istnieje też zakaz poruszania się po drogach na terenie pustyni w godzinach nocnych, ze względu na dużą liczbę wypadków na nieoświetlonych drogach.
W okolicach świątyń, czy też innych obiektów, gdzie jest spory ruch turystyczny jest sporo uzbrojonych nie tylko żołnierzy, ale też tajniaków, którym spod garniturów, czy marynarek wystają karabinki.
W naszym autokarze na kilku trasach, w tym podczas pobytu w Kairze, też mieliśmy uzbrojonego ochroniarza.
Poza tym standardowo - kieszonkowcy i bardzo dużo naciągaczy, którzy mają wiele sposobów na naciąganie turystów. Jedną z popularnych oszustw jest metoda to na kucharza. Podchodzi młody człowiek, przedstawia się i mówi, że cię zapamiętał, bo jest kucharzem na statku albo w hotelu, gdzie akurat przebywasz. Opowiada, że właśnie ma wolne i idzie do marketu i chętnie cię zaprowadzi, bo wie gdzie mają dobre ceny i można zrobić dobre zakupy. Po czym sam robi zakupy i nagle okazuje się, że nie ma portfela i prosi o zapłacenie za niego, a na miejscu odda. A potem się ulatnia i nikt go więcej nie widzi ;)
Nasz przewodnik ostrzegał nas przed takimi metodami, bo są podobno ludzie, którzy daję się nabrać!
I jak byliśmy w Luksorze, dwa razy mieliśmy dokładnie takie sytuacje "na kucharza". Tyle, że my nie dajemy się łatwo podejść, a oszuści znikali po zadaniu pytania o nazwę statku lub hotelu ;)
Ambasada RP znajduje się w Kairze.
Wymagania wizowe:
Jadąc do Egiptu w celach turystycznych potrzebujemy wizy wjazdowej. Najprostszym sposobem jest uzyskanie jej na lotnisku przy odprawie paszportowej. Wiza kosztuje 25USD płatne w gotówce na miejscu i jest ważna przez 30 dni.
Można też zrobić przez internet ale minimum z 7 dniowym wyprzedzeniem.
No i co bardzo istotne, trzeba pamiętać o tym, że w momencie wylotu z Polski paszport musi być ważny jeszcze minimum 6 miesięcy. Bo nerwy was wtedy nie miną ;) Ale o tym już następnym razem
cdn...















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz