Z naszej ostatniej lodgy do Jeziora Naivasha było niecało 45 km, więc w godzinkę dojechaliśmy i już o 7.30 byliśmy na miejscu. Przyjechaliśmy tu na safari na wodzie. Ta wycieczka miała odbyć się dzień wcześniej ale z wiadomych względów się nie odbyła.
Na początku XX w okolicach Jeziora Naivasha bardzo chętnie osiedlali się brytyjscy kolonizatorzy. Działo się tak dlatego, że w okolicy przebiegała linia kolejowa.
Jezioro ma powierzchnie 170 km² i jest najwyżej położonym jeziorem w Wielkim Rowie Afrykańskim - 1890 m n.p.m. Co ciekawe jest to jedno z dwóch słodkowodnych jezior w Wielkim Rowie Wschodnim.
Nad jezioro podjechaliśmy Crescent Camp, tam wsiedliśmy do 7-osobowych łódek i wypłynęliśmy na wodę w stronę sanktuarium zwierząt w dawnym kraterze Crater Lake Game Sanctuary.
Już na początku naszej wyprawy






