Kolejny etap naszej podróży był trochę dłuższy i nieco bardziej skomplikowany. Ruszyliśmy wgłąb wyspy Kiusiu,
w rejony górskie i wulkaniczne, do popularnych w tych rejonach gorących źródeł.
Najpierw podróżowaliśmy dwoma pociągami i dotarliśmy do uroczej miejscowości Yufuin, gdzie przesiedliśmy się do autobusu. Yufuin przypomina alpejską wioskę,
a koń na ulicy przywiódł na myśl westerny ;)
Bilety na autobus od Kurokawa Onsen kupiliśmy na dworcu w kasie biletowej i gdy przyszedł czas odjazdu naszego autobusu okazało się, że jedziemy tylko we czwórkę.
Cały autobus dla nas ! A na dodatek po drodze się okazało, że mamy prawdziwą wycieczkę, bo autobus zatrzymywał się co jakiś czas w różnych ciekawych miejscach, a z głośników przewodnik opisywał dane miejsce i to co widać w okolicy.
Dodatkowym urozmaiceniem podróży była japońska muzyka, przypominająca nasze pieśni patriotyczne z okresu PRL ;) Potem jeszcze przystanek 25 minutowy w punkcie widokowym i po 1,5 godzinnej podróży wysiedliśmy na przystanku Kurokawa SPA.
Do naszego ryokanu mieliśmy ok. 5 km, a mieliśmy dość spore bagaże, szukaliśmy więc innej możliwości dotarcia na miejsce. Z jednego z busów, który zatrzymał się na przystanku, wysiadła pewna pani, bardzo chcąca nam pomóc i w końcu daliśmy jej numer do naszego pensjonatu, zadzwoniła i po kilku minutach przyjechał po nas właściciel.
Na początek może słów kilka o ryokanach i onsenach.
Ryokan to tradycyjny japoński
Informacyjnie
Ten blog powstał przede wszystkim po to, żeby spisać swoje wspomnienia z podróży, bo pamięć jest ulotna. Od wielu lat staram się tworzyć notatki z każdego wyjazdu i jestem zdziwiona jak wiele szczegółów się zaciera.
Jeśli przy okazji ktoś może znaleźć coś dla siebie - podpowiedzi, rady, pomysły na podróż - będzie mi bardzo miło.
Wszystkie zdjęcia zamieszczone na blogu są zrobione przeze mnie lub przez mojego Męża, jeśli korzystam ze zdjęć z netu będzie o tym stosowna informacja.
Zapraszam do czytania
Jeśli przy okazji ktoś może znaleźć coś dla siebie - podpowiedzi, rady, pomysły na podróż - będzie mi bardzo miło.
Wszystkie zdjęcia zamieszczone na blogu są zrobione przeze mnie lub przez mojego Męża, jeśli korzystam ze zdjęć z netu będzie o tym stosowna informacja.
Zapraszam do czytania
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kurokawa Onsen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kurokawa Onsen. Pokaż wszystkie posty
piątek, 5 czerwca 2020
Subskrybuj:
Posty (Atom)











