Informacyjnie

Ten blog powstał przede wszystkim po to, żeby spisać swoje wspomnienia z podróży, bo pamięć jest ulotna. Od wielu lat staram się tworzyć notatki z każdego wyjazdu i jestem zdziwiona jak wiele szczegółów się zaciera.
Jeśli przy okazji ktoś może znaleźć coś dla siebie - podpowiedzi, rady, pomysły na podróż - będzie mi bardzo miło.
Wszystkie zdjęcia zamieszczone na blogu są zrobione przeze mnie lub przez mojego Męża, jeśli korzystam ze zdjęć z netu będzie o tym stosowna informacja.
Zapraszam do czytania

czwartek, 5 listopada 2026

Statkiem po Nilu cz. 3: Zaczynamy naszą przygodę

Zanim zaczniemy wycieczkę na początek o moim głupim zachowaniu, przez które prawie nie polecieliśmy do Egiptu! 
 

Na lotnisko dotarliśmy bez problemu i grzecznie zajęliśmy miejsce w kolejce do odprawy. Tuż przy okienku nadeszło zderzenie z rzeczywistością. Pani z odprawy powiedziała, że nasze paszporty są ważne za krótko i nie może nas odprawić!  Paszporty były ważne do stycznia 2027. Wiedziałam o tym i nawet miałam plan, że po powrocie, na spokojnie złożymy wnioski o nowe. Zawsze o tym pamiętam i o tym piszę, że jak się wyjeżdża gdzieś dalej to paszport musi być ważny minimum 6 miesięcy. Jednak tym razem jakoś tak się "zafiltrowałam" i byłam przekonana, że jadąc z biurem podróży ta zasada nie obowiązuje. Nawet męża do tego przekonałam :)
Na szczęście pani poinformowała nas, że na lotnisku we Wrocławiu znajduje się szybki punkt paszportowy, a do końca odprawy zostało 50 minut, więc jeśli zdążymy to polecimy, a jak nie to trudno.
Wrocławskie lotnisko na szczęście nie jest duże i wszystko jest w obrębie kilkudziesięciu metrów, więc szanse były.  Faktycznie w 15 minut mieliśmy tymczasowe paszporty w ręce, zrobione zdjęcie, opłata za całość 30 zł za osobę. I zdążyliśmy się odprawić i polecieć! 
 

Gdy już emocje trochę opadły i było wiadomo, że zdążymy zapytaliśmy pracowniczek tego biura, czy dużo jest takich gagatków jak my, a pani odpowiedziała nam, że zdziwilibyśmy się jak dużo :P
Punkty paszportowe są dostępne obecnie na sześciu lotniskach w Polsce: w Warszawie, Krakowie, Katowicach, Poznaniu, Gdańsku i właśnie we Wrocławiu. Warto wiedzieć, że jest taka możliwość, co więcej można paszport lub dowód wyrobić nawet na dzień czy dwa przed odlotem, potrzeby jest bilet lotniczy lub umowa z biurem podróży.
Paszport tymczasowy jest ważny przez 210 dni i nie jak się skończy jego ważność drugie nie wydadzą!
Dobrze wiedzieć, że jest tak możliwość. A my nowe paszporty mam już zrobione i czekają na kolejne podróże:)
Mimo tylu emocji podróż minęła dobrze i po 5 godzinach lotu wylądowaliśmy w Hurgadzie.
 

Hurgada to jeden z najpopularniejszych kurortów w Egipcie. Znajduje się tam ok. 300 hoteli, a oprócz tego apartamenty i inne obiekty noclegowe, które łącznie mogą pomieścić w tym samym czasie ok. 115 tysięcy turystów! Samych mieszkańców jest ok. 200 tysięcy, z czego ok. 80% aktywnych zawodowo pracuje w branży turystycznej. A w pełnie sezonu kilka tysięcy pracowników sezonowych zjeżdża z północy kraju do pracy.


Do hotelu dotarliśmy popołudniu, więc czas spędziliśmy na pływaniu i krótkim spacerze przed kolacją po okolicy, ale okolica nie była zbyt przyjemna i nie zachęcała do zwiedzania. 
 

Zgodnie z planem wycieczki cały pierwszy dzień naszego pobytu spędziliśmy w Hurgadzie, postanowiliśmy więc wycisnąć z niego to co najlepsze. A że nie mieliśmy czasu na organizację szalonych pomysłów postanowiliśmy skorzystać z tego co Egipt oferuje lubiącym wodę - snorkeling. Nie było opcji, żeby chodzić i szukać, tym bardziej, że był to piątek, więc dla muzułmanów dzień wolny, wszystko załatwiliśmy w hotelu. Przezornie płetwy, maski i rurki zabraliśmy ze sobą, ale na miejscu też była opcja, żeby wypożyczyć.  



 
Wypłynęliśmy łódką z przeszklonym dnem jakieś 20 minut od brzegu, wskoczyliśmy do morza i więcej mi nie było trzeba. Życie podwodne tak mnie wciągnęło, że szkoda mi było wracać. Pod wodą dzieje się tak dużo, że człowiek nie może się napatrzeć i nadziwić :)








Poza tym pierwszy dzień zleciał nam spokojnie, oprócz snorkelingu dużo pływania w morzu i w basenie, dobre jedzenie i relaks. 
 


I dość wczesne poszliśmy spać, bo kolejnego dnia pobudkę mieliśmy o 2.00 
cdn... 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz