Z Sintry ruszyliśmy na północ do odległego o ponad 80 km miasta za murami, czyli Obidos.
Obidos uważane jest za jedno z najpiękniejszych miast Portugalii. Starówka to otoczone przez pierścień murów obronnych z XI wieku miasteczko białych domków z niebieskim lub żółtymi pasami z czerwoną dachówką, nad którym góruje zamek zbudowany jeszcze w czasach mauretańskich. W 1282 r. ówczesny władca tych terenów król Dionizy I podarował miasteczko w prezencie ślubnym swojej małżonce, królowej Izabeli. Później, tradycyjnie, trafiało w ręce kolejnych władczyń.
Zaparkowaliśmy na dużym bezpłatnym parkingu przy akwedukcie.
Do miasta weszliśmy położoną najbliżej parkingu bramą miejską - Porta da Vila, która od 1380 roku stanowiła główny wjazd do miasta. Brama jest niewielka, bo została zaprojektowana tak, żeby zapobiec atakom kawalerii. Wewnątrz bramy znajduje się azulejos z połowy XVIII wieku, pod którym chętnie występują uliczni śpiewacy.
Po po przejściu przez bramę od razu zachłysnęliśmy się urokiem miasteczka, ale zanim skierowaliśmy się główną ulica starówki Rua Direita na zwiedzanie tego uroczego miejsca, przysiedliśmy w jednej z lokalnych restauracji na obiad.
Miasteczko jest cudowne, można tu zagubić się wśród wąskich uliczek, sklepików z rękodziełem, zabytkowych kościołów i licznych księgarni.
















.jpg)









.jpg)
.jpg)







.jpg)















